Nie wiem ile w tym kreatywności, twórczości... i innych -ości,
ale lubię kiedy w domu pachnie pieczonym ciastem. Jest coś
magicznego w procesie pieczenia i w ogóle gotowania, kiedy
kilka(naście) składników tworzy jedną całość. Kiedy czekolada
się topi, drożdże pęcznieją, owoce puszczają soki, a cynamon
przypomina swoim zapachem święta.
Lubię zapach cytryn i pieczonej dyni. Widok topniejącego na pizzy
sera i rosnącego ciasta. Smak świeżego ananasa, babcinych pączków,
białej czekolady i miliona innych rzeczy. W zakładkach przeglądarki
internetowej mam najwięcej odnośników do blogów kulinarnych i za
każdym razem gdy oglądam program o gotowaniu muszę w trakcie coś
zjeść.
Miłością do gotowania zaraziła mnie bezsprzecznie
najlepsza na świecie kucharka – moja mama.
Świetnie
gotujesz. Możesz zostać moją żoną. -
najlepsza rekomendacja ever.