piątek, 14 listopada 2014

Hakuna Matata!

        W ogóle się nie zmieniłaś. Cały czas uśmiechnięta. Nawet oczy ci się śmieją.

Można wstać rano lewą nogą. Nie zdążyć zjeść śniadania. Nałożyć poplamioną koszulkę. Zapomnieć o make-upie. Wywrócić do góry nogami pokój w poszukiwaniu kluczy. Wyjść z domu z szopą na głowie. Nie zdążyć na autobus. Zmoknąć w niespodziewanym deszczu.
Ale zmusić mięśnie twarzy do postawienia kącików ust w górę – trzeba! Nie ważne czy będzie miał na to wpływ durny żart, ulubiona piosenka w radio, obecność kogoś ważnego, świetna wiadomość i cała gama innych polepszaczy humoru.

Przed użyciem nie musisz zapoznawać się z ulotką, ani konsultować z lekarzem lub farmaceutą. Im więcej uśmiechu codziennie, tym lepiej. Tego nie da się przedawkować!

        Ps: Naucz się tych dwóch, radosnych słów! Hakuna Matata!