wtorek, 25 listopada 2014

Dziennik pokładowy nr06

Wpadam szybko na bloga i zaraz zmykam.
Dzień pod tytułem niechcemisię dobiega powoli końca. Też macie czasami takie dni? Nie zdążysz wystawić stopy poza ramy łóżka, a już wiesz, że lepiej byłoby zostać w nim do dnia następnego? Bingo! To dzisiaj! Winne jest wszystko. Budzik zbyt szybki. Oczy zbyt zapuchnięte. Herbata za zimna. Śnieg za mokry. Mróz za mroźny i tak dalej...
Nieplanowana drzemka dopełniła całości. Wstaję szybko i wiem, że teraz nie zostaje nic innego jak dorwać piżamę i dalej iść spać. Stop! Niespodziewanie łapie mnie te dziwne uczucie oczymśzapomniałaś. Blog...